Debiutujące fundusze zyskują uznanie klientów

nowe funduszeOd początku roku kapitał pozyskują głównie fundusze zamknięte. Z rozwiązań otwartych wycofano łącznie -1,1 mld zł. Klientów przyciągnęły nowe fundusze.

Liderem wśród tegorocznych debiutantów biorąc pod uwagę napływy netto, jest BGŻ BNP Paribas Pieniężny, który od końca marca pozyskał +268 mln zł, uplasował się w pierwszej dziesiątce wszystkich funduszy otwartych w tym roku. Zainteresowanie klientów głównie tym funduszem pokrywa się  z trendami panującymi na rynku, gdzie niechęć do podejmowania ryzyka jest ewidentna.

Kolejne fundusze pozyskały mniej niż 50 mln zł. Amundi Globalnych Przedsiębiorstw z saldem na poziomie +45 mln zł jest pierwszą nowością towarzystwa od 2014 roku. To produkt typu multi-asset, składniki portfela mogą być rozłożone pomiędzy różne klasy aktywów – akcje, kontrakty terminowe, obligacje skarbowe i korporacyjne, jednostki uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Zarządzający obrali sobie za cel osiągnięcie średniorocznego wyniku o co najmniej 5 pkt proc. wyższego od stopy procentowej EONIA w horyzoncie 5-letnim.

Wśród najpopularniejszych tegorocznych debiutantów znalazły się dwaj reprezentanci BZ WBK TFI. Arka Prestiż Europejskich Spółek Dywidendowych i Arka Prestiż Akcji Europejskich pozyskały odpowiednio +30 i +20 mln zł. Produkty te są uatrakcyjnieniem parasola Prestiż SFIO, w którym do tej pory dostępne były m.in. fundusze inwestujące w Polsce i na innych rynkach Europy Środkowo – Wschodniej. Rozwiązania te funkcjonują w formule master-feeder, ich aktywa niemal w całości lokowane są w odpowiednie produkty z grupy Santander.

Odsetki na trzymiesięcznej lokacie sięgają 4 proc.

odsetki w wysokości 4 procDwa banki oferują obecnie trzymiesięczny depozyt gwarantujący odsetki w wysokości 4 proc. w skali roku. Jest to najwyższa stawka na rynku, dostępna tylko dla tych, którzy spełnią dodatkowe warunki.

Idea Bank Proponuje 4 proc. w skali roku wyłącznie nowym klientom, którzy wcześniej nie zawierali z tą instytucją umowy dotyczącej produktu finansowego. Minimalna kwota lokaty to 1 tys. zł, maksymalna sięga 10 tys. zł. Jeden klient może założyć jeden taki depozyt, powinien zrobić to przez internet.

Plus Bank proponuje trzymiesięczną lokatę progresywną, której średnie oprocentowanie wynosi 4 proc. w skali roku. W pierwszym miesiącu oszczędzania obowiązuje stawka na poziomie 3 proc., w drugim miesiącu – 4 proc., a w trzecim sięga ona 5 proc. W przypadku przedterminowego zerwania umowy można otrzymać odsetki za rzeczywisty okres oszczędzania. Plus Bank, podobnie jak inne instytucje, ogranicza wielkość przyjmowanej kwoty. Jeden klient może mieć tylko jedną lokatę założoną na takich warunkach.

Zdeponowanie kwoty 5 tys. zł przy stawce sięgającej 4 proc. w skali roku, w ciągu trzech miesięcy przyniesie ponad 40 zł (po uwzględnieniu 19 – proc. podatku od zysków kapitałowych.

Nieco niższą stawkę oferuje mBank. Oprocentowanie kwartalnego depozytu w tej instytucji wynosi  3,5 proc. w skali roku. Bank przyjmuje kwoty z przedziału od 500 zł do 10 tys. zł.

Jak ograniczyć ryzyko walutowe w funduszach

ryzyko walutowe w funduszachLokujący aktywa w fundusze inwestujące za granicą, niezabezpieczone przed ryzykiem walutowym , zyskują dodatkowo, gdy polski złoty osłabia się w stosunku do waluty bazowej. Wówczas ich zysk w polskim złotym są większe. Jednak nie zawsze tak jest, historia pokazuje, że wahania kursu USD/PLN w jedną i w drugą stronę są znaczące i nierzadko uszczupliły ostateczny wynik.

W ostatniej dekadzie złoty w ujęciu rocznym pięciokrotnie umacniał się w stosunku do dolara, co miało negatywny wpływ na wyniki jednostek funduszy amerykańskich wycenianych w PLN. Najdotkliwiej odczuli to klienci tych rozwiązań w 2007 roku, gdy ich wynik był prawie o 17 pkt proc. niższy niż w przypadku produktów wycenianych w walucie bazowej.

Warto wziąć pod uwagę fundusze z jednostkami zabezpieczonymi przed ryzykiem walutowym, tzw. PLN-hedged. W ofercie krajowych funduszy większość rozwiązań dających ekspozycję na zagraniczne rynki posiada zabezpieczenie. Natomiast w przypadku zagranicznych towarzystw dystrybuujących swoje fundusze w Polsce, jednostki takie można łatwo zidentyfikować, ponieważ mają odpowiednie zapisy w nazwach.

Istnieją dwa sposoby ochrony przed skutkiem zmian kursów walut. Pierwszy polega na zabezpieczeniu do jednostki bazowej funduszu. Zaletą tego najpopularniejszego wśród zarządzających rozwiązania jest to, że najczęściej stopy zwrotu uzyskiwane przez fundusz bazowy i jednostkę PLN-hedged są podobne. Jednak nie pozbawione jest ono wad, ryzyko walutowe może nie być wyeliminowane na poziomie poszczególnych składników portfela, o ile znajdują się w nim instrumenty wyceniane w innej walucie niż waluta bazowa funduszu.

Druga metoda polega na tym, że zarządzający może zabezpieczyć wybrane instrumenty w portfelu.

Warto obserwować ceny miedzi

obserwuj ceny miedziCeny metali szlachetnych w tym roku potrafiły wybić się od lokalnych minimów nawet o kilkadziesiąt procent. Cena miedzi wzrosła o ponad 20 proc. od tegorocznego dołka do lokalnego maksimum, jednak obecnie zmierza powoli w kierunku styczniowych minimów.

Warunkiem powrotu prawdziwej hossy na rynkach metali przemysłowych jest powrót Chin do tempa rozwoju z 2010 – 2011 roku. Chiny odpowiadają za około 45 proc. światowej konsumpcji miedzi, gdyby nie ten kraj, poziom konsumpcji tego metalu znajdowałby się na poziomie sprzed kilkunastu lat.

To właśnie w Azji należy szukać przyczyn trwającej bessy i powodów, dla których zmiana trendu jest mało prawdopodobna. Tempo wzrostu PKB w Chinach na początku tego roku osiągnęło poziom z czasu globalnej recesji w latach 2008-2009. Niewiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie zajdą jakieś zmiany.

Chińska gospodarka oparta jest o inwestycje w środki trwałe, jednak jest to coraz mniej efektywne. Dochodzi do tego problem rekordowo wysokiego zadłużenia, które rośnie w zastraszającym tempie. Stabilizacja oparta była całkowicie na boomie kredytowym.

Wzrost kredytu napędził hossę surowcową w tym roku, ale jej podstawy fundamentalne mają małe uzasadnienie, na trwałe odbicie nie ma co liczyć, Chiny czeka w najlepszym przypadku stabilizacja wzrostu gospodarczego.

W krótkiej perspektywie nie ma co liczyć na trwałe wzrosty cen miedzi, ale przestrzeń do spadków jest nieco ograniczona. Przy spadku rzędu 10-20 proc. od obecnych poziomów większość producentów będzie wydobywała surowce ze stratą, może to doprowadzić do zmniejszenia podaży i odbicia cen. Zejście do styczniowych dołków jest możliwe, ale w tym rejonie miedź może stać się interesującą propozycją inwestycyjną.

W dłuższym terminie szanse są większe. Popyt może zrównać się z podażą nawet w tym lub w przyszłym roku, zaś nowe projekty inwestycyjne przy obecnych poziomach cen miedzi nie powstają. Z tego powodu na koniec 2017 roku ceny miedzi mogą znajdować się około 25 proc. wyżej niż obecnie.

Jak zarabiać na obligacjach skarbowych

zarabiaj na obligacjachW rozwiązaniach z segmentu dłużnego, czyli głównie w papierach skarbowych i korporacyjnych na koniec lutego ulokowanych było za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych 35,6 mld zł. Fundusze dłużne szczególną popularność zyskują podczas hossy na rynku stopy procentowej. Tak było w latach 2012 i 2014, gdy tego typu produkty charakteryzowały się nawet dwucyfrowymi stopami zwrotu oraz kilku miliardowymi napływami. Przy obecnej, zmiennej koniunkturze warto zwrócić uwagę na kilka czynników.

Na wycenę polskich papierów skarbowych wpływ mają zarówno czynniki lokalne, jak i zewnętrzne. Im krótsza jest zapadalność papieru, tym bardziej jego wycena zależy od tych pierwszych. Natomiast wycena obligacji długoterminowych zależy w większym stopniu od czynników o charakterze globalnym, jak np. wzrost awersji do ryzyka.

Najistotniejszym czynnikiem o charakterze krajowym jest polityka monetarna RPP. W ostatnim czasie także wprowadzenie podatku bankowego okazało się mieć duże znaczenie dla rynku obligacji skarbowych, zwłaszcza tych krótkoterminowych. Instytucje finansowe zaczęły zgłaszać duży popyt na papiery skarbowe windując ich ceny w górę, miało to na celu uniknięcie daniny dla fiskusa.

Inwestycja w obligacje obecnie odbiega od standardowej zasady „kup i zapomnij”. W środowisku niskich stóp procentowych stale trzeba wyszukiwać okazji oraz monitorować rynki, bezpośrednio lub za pośrednictwem materiałów udostępnionych przez ekspertów. W przeciwnym razie teoretycznie bezpieczne obligacje rządowe mogą przynieść stratę.

Najlepsze konta oszczędnościowe

gdzie najlepiej oszczędzaćPrzeciętne oprocentowanie najlepszych ofert kont oszczędnościowych to 1,45 proc., jest ono porównywalne ze stawką dla depozytów trzymiesięcznych.

Najlepiej oprocentowane konto oszczędnościowe dostępne jest w ofercie BOŚ Banku. Jednak stawkę 3,25 proc. w skali roku otrzymają tylko klienci mający w tym banku konto osobiste, na które wpływa minimum 1 tys. zł miesięcznie. Promocyjne warunki obowiązują przez pięć miesięcy od zawarcia umowy. Stawka dotyczy kwoty do 50 tys. zł.

Odsetki w wysokości 3 proc. proponuje Idea Bank, przysługują one w pierwszym miesiącu kalendarzowym po założeniu konta i obejmują kwotę do 100 tys. zł (dla środków powyżej tej kwoty oprocentowanie konta oszczędnościowego wynosi 1,5 proc.). W kolejnych miesiącach 3 proc. będzie naliczane do sumy nieprzekraczającej 110 proc. średniego salda z poprzedniego miesiąca (saldo obowiązkowo musi wzrosnąć).

W ofercie Banku BPH dostępne jest konto oszczędnościowe z oprocentowaniem na poziomie 2,75 proc. dla kwoty do 50 tys. zł (oprocentowanie nadwyżki to 0,75 proc.).

Dwie instytucje proponują stawkę wynoszącą 2,7 proc. w skali roku. W przypadku BGŻOptima dotyczy nowych środków do 100 tys. zł. Standardowe oprocentowanie to 1,5 proc. Oferta Banku Millenium przeznaczona jest dla osób posiadających Konto 360. Promocyjne oprocentowanie obowiązuje przez cztery miesiące, dotyczy ono wyłącznie nowych środków, nie powinny one przekraczać 100 tys. zł.

Co będzie na topie w nowym roku

Co będzie na topie w 2016Przedstawiciele TFI uważają, że w 2016 roku utrzyma się niechęć klientów do podejmowania ryzyka. Wśród funduszy, które według nich będą cieszyły się największą popularnością w nowym roku znajdą się głównie te o bardziej konserwatywnej strategii.

Rok 2015 nie był łatwym okresem na rynkach finansowych. Bilans sprzedaży funduszy detalicznych przekraczający +7 mld zł (od stycznia do listopada) należy uznać za sukces. Nie byłoby tak bez popularności funduszy akcji zagranicznych oraz obligacji przedsiębiorstw. Klienci chętnie też decydowali się na rozwiązania o bardziej alternatywnej strategii, których wyniki z założenia mają być niezwiązane z koniunkturą na głównych rynkach. Do funduszy absolute return od stycznia do końca listopada inwestorzy wpłacili ponad +1,1 mld zł.

Zdaniem ekspertów nastawienie klientów szybko nie ulegnie zmianie. Z uwagi na niepewność na rynkach rosnącą popularnością cieszą się dwie grupy funduszy. Do pierwszej należą fundusze relatywnie bezpieczne, które można uznać za substytut depozytu, czyli fundusze pieniężne. Ich stopa zwrotu kształtuje się zwykle na poziomie zbliżonym do oprocentowania lokat bankowych. Rozwiązania obligacji skarbowych także mogą wrócić do łask, jednak ciekawsze mogą być te, które nie posiadają bechmarku, zarządzane w ten sposób, by osiągnąć absolutną stopę zwrotu.

W 2016 roku inwestorzy mogą się skłaniać ku rozwiązaniom niezwiązanym bezpośrednio z rynkiem kapitałowym. Eksperci spodziewają się dalszych napływów do funduszy wierzytelności, a także większej popularności funduszy sekurytyzujących portfele pożyczek. Inwestorzy poszukiwać będą rozwiązań rentierskich, dających stałą wypłatę dochodów.

Fundusz akcyjny będzie skuteczny w dłuższym horyzoncie

inwestycje długoterminoweInwestycje na rynku akcji, także te za pośrednictwem funduszy obarczone są pewnym ryzykiem. Można jednak je ograniczyć, jeżeli wykaże się cierpliwością.

Największe spółki z polskiej giełdy spadły do poziomów najniższych od sześciu lat. W tym roku WIG20 stracił -15,2 proc. Stopa zwrotu indeksu WIG wynosi -5,8 proc. od początku stycznia.

Klienci funduszy akcji polskich od początku roku tracą średnio prawie -3,5 proc. Coraz większe grono ekspertów związanych z rynkiem nie spodziewa się szybkiego przełomu na polskiej giełdzie.

Ryzyko słabszych wyników jest nieodłącznym elementem inwestycji na rynku akcji – niezależnie od kraju czy regionu. Oszczędzający mogą jej ograniczyć. Jednym ze sposobów jest wydłużenie horyzontu inwestycji – im dłużej inwestor jest w stanie poczekać z jej zakończeniem, tym lepiej.

Na 120 miesięcznych okresów inwestycji odnotowanych od listopada 2005 do października 2015 57 zakończyło się stratą. Niewiele lepszy wynik odnotowały trzymiesięczne inwestycje, ponad 40 proc. z nich zakończyło się stopą zwrotu niższą od zera. Inwencje na okres 12 miesięcy okazały się nieco skuteczniejsze, dwie trzecie zakończyło się dodatnim wynikiem. W dłuższych horyzontach inwestycyjnych 5- i 10-tetnim klienci TFI mieli zarówno większe szanse na sam zysk i atrakcyjną stopę zwrotu. Ze 120 przeanalizowanych 5-letnich okresów już 93 zakończyły się zyskiem.

W najsłabszym okresie klienci TFI musieli pogodzić się ze stratą rzędu -43 proc., zaś w najlepszym zyskali ponad +300 proc.

Najkorzystniejsze wyniki osiągnęli inwestorzy w długim 10-letnim horyzoncie inwestycyjnym. Od momentu, w którym liczona jest średnia dla funduszy akcji polskich, nie odnotowały one jeszcze ujemnego wyniku w tym okresie. Wydłużenie okresu działało też na korzyść stóp zwrotu, w 10-letnie rezultaty funduszy akcji polskich wahały się od +33 do +313 proc.

Monety kolekcjonerskie w portfelu inwestora

monety kolekcjonerskieMonety kolekcjonerskie mogą być źródłem nie tylko satysfakcji, ale i wysokich zysków. Zwłaszcza jeżeli są to monety wybite z metali szlachetnych.

W Polsce monety okolicznościowe wykonane ze złota i srebra emituje Narodowy Bank Polski. Monety okolicznościowe NBP przedstawiają wartość kolekcjonerską, która zależy od ich unikalności.

Monety oferowane przez NBP dostępne są w jego oddziałach na terenie całego kraju, a także u partnerów, do których należy Mennica Wrocławska. Ich emisje przeprowadzane są w oparciu o plan emisyjny, który zwiera nazwę monety, materiał i próbę, wymiary, masę, szacowaną wielkość emisji, rodzaj stempli, cenę emisyjną, planowany termin wejścia do obiegu. Wszystkie monety okolicznościowe emitowane przez NBP są prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Jednak realną wartość monet kolekcjonerskich określa rynek numizmatyczny.

Producentem monet oferowanych przez NBP jest Mennica Polska. Mogą zawierać dodatek bursztynu, cyrkonie, szkła lub drewna, a także nadruki wykonane w technice tamponodruku lub obrazy hologramowe. Niektóre srebrne monety miejscowo pokryte są elementami złota.

Monety emitowane są w jednorazowej lub powtarzalnych seriach.

Oferta NBP jest na tyle bogata, że może zadowolić wymagających kolekcjonerów i wzbogacić ich zbiory, może również stanowić interesującą alternatywę inwestycyjną. Wycena portfela, którego składnikiem są m.in. monety kolekcjonerskie wykonane ze złota lub srebra nie jest wrażliwa na koniunkturę na rynkach finansowych. Niewiele zależy także od notowań tych metali. Bezpieczeństwo takiej inwestycji jest wysokie, jakość monet gwarantowana jest przez bank centralny RP.

Wirtualny pieniądz może być dobrą ale ryzykowną inwestycją

wirtualny pieniądzBitcoin, czyli wirtualny pieniądz jest coraz popularniejszy w sieci. Jego powstanie jest konsekwencją dwóch zjawisk. Z jednej strony jest to chęć dopasowania pieniądza do potrzeb nowoczesnego użytkownika, z czy wiąże się przełamanie tradycyjnego sposobu funkcjonowania waluty oraz związanych z tym ograniczeń. Z drugiej strony rozwijający się kryzys pokazał, że międzynarodowy system finansowy regulowany jest głównie przez sytuację polityczną, a nie tylko przez ekonomię.

Ideą, która stoi za bitcoinem jest cyfrowe odtworzenie parytetu złota jako fundamentu polityki monetarnej. Parytet ten opierał się na zasadzie mówiącej, że ilość papierowego pieniądza na rynku musi mieć pokrycie w ograniczonych zasobach kruszcu. Kurs bitcoinów opiera się tylko na liczbie dostępnych na rynku bitcoinów oraz zaufaniu użytkowników do tej waluty. Jest on w założeniu zdecentralizowany, wszędzie działa tak samo  nie podlega sztucznym, arbitralnym ograniczeniom. Liczba bitcoinów na rynku rośnie, ale jedynym sposobem powiększania puli pieniędzy jest ich wirtualne wydobywanie. Bitcoiny notowane są na kilku internetowych giełdach, kurs podlega ciągłym, dynamicznym wahaniom, dlatego w ciągu kilku dni można na nich sporo zarobić, ale też dużo stracić. O debiutu bitcoina w sierpniu 2010 roku wartość jednej monety wzrosła od 0,063 dolara do ponad 1200 dolarów w listopadzie 2013 roku. Obecnie kurs oscyluje wokół 670 dolarów.

Idea wirtualnego pieniądza wzbudza duże zainteresowanie. Największe fundusze inwestycyjne wspierają start-upy związane z rynkiem bitcoinów. Zwykli gracze zarabiają realnie na różnicach kursowych.